O firmie

Rodzinna hurtownia gastronomiczna z Krakowa

Foodsan to rodzinna firma z ponad 15-letnim doświadczeniem w zaopatrzeniu gastronomii. Zaczynaliśmy od kilku krakowskich kebabowni — dziś jesteśmy jedną z wiodących hurtowni spożywczych w Krakowie i wozimy towar do 101 miejscowości w południowej Polsce.

15+lat na rynku gastronomicznym
525pozycji w stałej ofercie
101miejscowości na trasach
6dni dostaw w tygodniu
Krojenie mięsa z pionu kebab w lokalu zaopatrywanym przez Foodsan

Jak to robimy

Jedna dostawa zamiast czterech
Jedna dostawa zamiast czterechMięso, sosy, frytki, pieczywo, opakowania i chemia jadą razem, na jednej fakturze. Mniej aut pod lokalem i jeden termin płatności.
Własny transport, stałe dni
Własny transport, stałe dniNie zlecamy dostaw kurierom. Kraków obsługujemy sześć dni w tygodniu, resztę regionu w stałe dni trasowe — wiesz z góry, kiedy zamówić.
Doradztwo, nie sprzedaż z listy
Doradztwo, nie sprzedaż z listyHandlowiec dobiera gramatury i marki pod wielkość opiekacza, dzienną sprzedaż i profil lokalu. Nowe pozycje testujemy najpierw na małej partii.

Nie jesteśmy sklepem internetowym

I nie udajemy, że nim jesteśmy. Ceny w gastronomii zależą od tego, ile i jak często bierzesz, jak daleko jedzie auto i co jeszcze wchodzi na tę samą fakturę. Dlatego ustala je handlowiec, a nie cennik na stronie. Ta strona pokazuje, co realnie mamy w magazynie — 525 pozycji w 18 kategoriach, z markami i gramaturami.

Kupujemy w dużych wolumenach od producentów i importerów, część towaru sprowadzamy bezpośrednio z Turcji. Dzięki temu lokal, który u nas zamawia, ma ceny hurtu, a nie pośrednika — i jeden transport zamiast czterech.

Wyjątek: mamy konto firmowe na Allegro. Wyceny hurtowe i cała oferta idą jednak przez handlowca.

Pracujesz z człowiekiem, nie z koszykiem

Każdy region ma swojego opiekuna z bezpośrednim numerem. To on zna Twoją trasę, wie, co bierzesz co tydzień, i zadzwoni, zanim skończy Ci się pion w piątek wieczorem. Nie ma infolinii i nie ma biletów w systemie.

Znamy kuchnię, którą zaopatrujemy. Wiemy, ile mięsa schodzi z pionu przy jakiej sprzedaży, który sos trzyma się w upale i jakie opakowanie nie przemaka pod sosem czosnkowym — bo słyszymy to od lokali, do których jeździmy sześć dni w tygodniu.

Poznaj opiekunów regionów